Czyli byczymy się korzystając z wolnego.
Liczyliśmy na fajną pogodę, żeby zabrać cały gang za miasto, a tu zrobiło się zimno, wiatr przeokrutny i bostony zastrajkowały na porannym spacerze. Skoro nie, to bawimy się w domu, Frania odpoczywa po zabiegu a my wszyscy byczymy się z nią na kanapie póki mamy okazję.W końcu w Święta oprócz "świętowania" trzeba też poleniuchować
Wesołych Świąt wszystkim :)
(Leeloo z Cookie na przedzie, za nimi Frania, a w tle Mores i Bluberry Pie- zdjęcie sprzed kilku dni, ale poza innym rozłożeniem codziennie wygląda to tak samo :) )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz